Jeśli przy twoim stole ktoś wydłubuje kminek z chleba, ten przepis jest dla niego. Do buraczków na zimę wsypuję całą saszetkę mielonego kminku, czyli 20 g na 3 kg buraków i kilogram cebuli. Smak robi się korzenny, lekko pikantny, a pod zębami nie trafia się ani jedno ziarenko.
Proporcja, którą łatwo zapamiętać
Cała moja receptura opiera się na prostym rachunku: jedno opakowanie mielonego kminku, które waży 20 g, idzie na 3 kg buraków i 1 kg cebuli. Nie odmierzam łyżeczkami i nie próbuję co chwilę. Wsypuję wszystko naraz, kiedy buraki trafiają do zalewy.
Kminek ma wyrazisty, korzenny charakter i dobrze równoważy słodycz buraków oraz kwaskowatość octu. W polskiej kuchni jest od zawsze, więc w słoiku nie robi z buraczków egzotyki. Takie buraczki z kminkiem przygotowuje się zresztą tradycyjnie na Kociewiu, w północnej Polsce.
Dlaczego kminek mielony, a nie w ziarnach?
Bo nie każdy lubi gryźć nasiona. Sama kiedyś wyskubywałam kminek z kromek chleba i dobrze rozumiem domowników, którzy krzywią się na twarde ziarenka. Proszek rozchodzi się równo po całej masie, więc w każdej łyżce jest smak, a nie ma niczego, co chrupie pod zębami.
To także dobry sposób na sceptyków. Podaję buraczki bez zapowiedzi, a o kminku mówię dopiero wtedy, gdy ktoś sięga po dokładkę.
Buraczki z kminkiem krok po kroku
Potrzebujesz:
- 3 kg buraków,
- 1 kg cebuli,
- 1 szklanki octu spirytusowego 10%,
- 1 opakowania mielonego kminku (20 g),
- wody i cukru do zalewy,
- liści laurowych,
- soli do cebuli.
- Zacznij od cebuli, bo potrzebuje czasu. Obierz ją, pokrój w kostkę, lekko posól i odstaw. Gdy puści sok, odsącz ją.
- W tym czasie ugotuj umyte buraki do miękkości. Odcedź je, przestudź, obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Odciśnij nadmiar soku.
- W dużym garnku zagotuj ocet z wodą, cukrem i liśćmi laurowymi. Wrzuć cebulę i gotuj ją 15 minut.
- Dodaj starte buraki i wsyp cały kminek. Wymieszaj dokładnie i gotuj następne 15 minut, co jakiś czas przeciągając łyżką po dnie, żeby nic nie przywarło.
- Gorącą masę nakładaj do czystych, ogrzanych słoików o pojemności około 500–600 g. Pod zakrętką zostaw 1–1,5 cm wolnej przestrzeni.
- Czystą łopatką przejedź wzdłuż ścianek, żeby wypuścić pęcherzyki powietrza. Wytrzyj brzegi i zakręć słoiki nieuszkodzonymi zakrętkami.
Pasteryzacja w kilku punktach
- Podkładka na dnie. Na dno dużego garnka połóż silikonową kratkę albo złożoną ściereczkę.
- Odstępy. Słoiki stawiaj pionowo, tak żeby się nie stykały.
- Ciepła woda do 3/4 wysokości. Wlewaj ciepłą, nie zimną wodę, bo gorące szkło źle znosi gwałtowną zmianę temperatury. Poziom wody sięga mniej więcej trzech czwartych wysokości słoików.
- 20 minut spokojnego wrzenia. Doprowadź wodę do wrzenia, przykryj garnek i licz czas od momentu zagotowania. Wrzenie ma być równe i nieprzerwane. Gdy wody ubywa, dolewaj wrzątku między słoiki.
- 5 minut przerwy. Po wyłączeniu grzania zdejmij pokrywkę i odczekaj 5 minut, zanim ostrożnie wyjmiesz słoiki.
- Studzenie bez odwracania. Postaw słoiki pionowo na ręczniku. Nie odwracaj ich do góry dnem i nie dokręcaj gorących zakrętek. Zostaw je, aż całkiem ostygną.
Do czego podaję buraczki z kminkiem
U mnie najczęściej lądują obok kotletów mielonych i ziemniaków, czyli przy najzwyklejszym polskim obiedzie. Zimą wystarczy odkręcić słoik i dodatek jest gotowy. Ziemniaki, mielony i łyżka buraczków z kminkiem to zestaw, przy którym nawet zdeklarowani przeciwnicy tej przyprawy proszą o więcej.